Farbujemy włosy

Cześc Myszole :D

Nareszcie mam urlop! Doczekałam się 2-tygodniowej laby :D mamma mia zielona pietruszka jak się cieszę :D przyda mi sie odpoczynek.

Dziś pokaże Wam zmiane moich kudełków a własciwie ich prawidłowy kolor... moje włosy odpoczywały od farbowania około 4 miesiące ale doszło do tego, że zamalowałam wszystkie lustra na czarno bo nie mogłam już na siebie patrzec :P nie no żartuję ale farbowanie było już konieczne - kolor wypłukał sie dostatecznie mocno, włosy były szorstkie i matowe ;/
Mój kolor to Mroźna Czekolada Loreal Casting Gloss :


moje biedne włosy przed farbowaniem wyglądały tak : (czyt. tragicznie :P)





mała rewolucja....


...i wracamy do swojego koloru :)






Muszę Wam powiedziec, że od razu czuję się inaczej :) moje włosy po tej farbie są nawilżone i lśniące :)

a teraz uciekam "urlopowac się" przy kawce :D



LOVE.

Ofca.

SYOSS recenzja

Witajcie moje kochane!

Niestety mój zapowiedziany post musi jeszcze poczekać :( nie mam czasu aby go przygotować... wybaczcie mi! JEstem tak zabiegana, że nie wiem już jaki mamy dzień ;/  czasu brakuje mi nawet na zrobienie obiadu! Zastanawiam się czy to się kiedyś skończy...
Wczoraj oficjalnie przeprowadziłam się do końca czyli spakowałam i zabrałam wszystkie swoje rzeczy od babci :) nareszcie! Rozpakowywanie i sortowanie zeszło mi do 1:30 w nocy a dziś oczywiście siedze już w pracy i przede mna jeszcze 9 godzin... :( z niecierpliwością czekam na urlop, który zacznie się za tydzień. Dwa tygodnie luzu, czasu i odpoczynku, ochhh jak ja na to czekam! Mam nadzieję, że pogoda mi dopisze.

Przechodząc do tematu posta... dziś zrecenzuję Wam "wspaniały i cudowny" Syoss - w skład mojego zestawu wchodzi szampon i odżywka. Skusiłam się bo przecież bez silikonów, parabenów i tych wszystkich innych gówien ale za to z SLSami...





producent obiecuje nam profesjonalne zregenerowanie włosów zniszczonych, oczyszczenie i wzmocnienie... no dobra włosy wydają się błyszczące i miekkie ale ja mam wrażenie, że czasem są wysuszone.. poza tym głowa mnie swędzi jak nigdy więc to znak podrażnienia czego nie miałam po ani jednym innym szmponie!!! Tak więc profesjonalność producent może wymazać z etykietki bo taka profesjonalność to dupa blada !




Plusem może być wydajność bo jest dobra, konsystencja bo ani kropelka się nie wyleje, być może cena, dobry wygląd powierzchowny włosa.
Nie wiem jak Wy ale ja zużyję i zrezygnuję...




I tu pojawia sie moja wielka prośba do Was! Doradzcie mi jakiś naprawdę dobry szampon i "specyfiki" działające dobrze na włosy. Mam dość znoszczone włosy i ptrzebuję je odbudować. Co im pomoże? Wiele z Was pisze o włosach, widzę tam szampony których nie znam, wcierki, oleje czy drożdże ale sama nie stosowałam tego typu rzeczy bo po prostu nie wiem w co warto inwestować. Pomóżcie! :)


Love.

Ofca.