SPOTKANIE Z EWĄ CHODAKOWSKĄ

Witajcie Kochani!

Wczoraj miało miejsce kolejne z moich najważniejszych spotkań w życiu, mianowicie spotkanie z Ewą Chodakowską :)
Ewka wpadła do Gdańska w związku z promocją swojej książki i to w terminie kiedy ja byłam w pracy :( makabra! Nie mogłam byc ani na treningu ani na spotkaniu w Empiku co doprowadzało mnie wręcz do depresji :( W niedzielę będąc w pracy cały dzień modliłam się, żeby stało się coś co pozwoli mi spotkac się z Ewą... podświadomie czułam, że coś się wydarzy no i  nie myliłam się :D Musielibyście widziec mojego sprinta jak zobaczyłam Ewkę z Puzlem obok mojego sklepu :) Zawołałam, zatrzymałam i zapytałam czy mają chwilkę by pogadac. Do spotkania w Empiku była jeszcze chwila czasu więc Ewka z Puzlem odwiedzili mnie w moim miejscu pracy :) Wyściskałyśmy się, Ewka podpisała moją książkę, zrobiłyśmy zdjęcia i pogadałyśmy :) Dostałam od niej takiego powera, że banan z mojej buzi nie schodził do samego wieczora :) Ewa przywitała mnie jak przyjaciółka , z otwartymi ramionami, poświęcając mi swój prywatny czas. Nigdy tego nie zapomnę. Tego ani Jej słów "nigdy się nie poddawaj, walcz codziennie" :) Po 10 godzinach w pracy pierwsze co zrobiłam to poszłam biegac :)
Po totalnym kryzysie dzisiejszy dzień zaczęłam od treningu i zapisałam pierwsze strony książki Ewy. To się nazywa motywacja!
...i rany! jaka Ona "na żywo" jest śliczna! ;)












Przyznac się kto ma książkę Ewy?

Love

Ofca.

89 komentarzy:

  1. Fajnie :) widze spotkanie sie udało!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!
    Książki nie mam, ale muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale super że spełniłaś swoje marzenie :):) a ona wygląda na przemiłą ;) i nie gwiazdorzy - podoba mi się to ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. No Kochana zazdroszczę :) Piękne zdjęcia ! Chyba zakupię tę książkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku jak ja Ci zazdroszczę spotkania - uwielbiam ją :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ćwiczę z Ewką, ale książki nie mam:) cieszę się razem z Tobą tym spotkaniem:) A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masa o ja o ja o ja o ja ! |Ciesze sie razem z Tobą kochana ;D aż podskoczyłam jak zobaczyłam początek notki :D A widzisz ;D Paulo Coelhio ma rację że cały wszechswiat sprzyja żeby kogos poznać ;DDD
    walcz walcz walcz i bądz szczęśliwa :D:*

    OdpowiedzUsuń
  8. ale miałaś szczęście nie mam książki, ale jak tylko będą znowu w moim empiku i na nią trafię to się zaopatruję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no nieźle :D też chciałabym kiedyś spotkać kogoś, o spotkaniu z kim marzę (jakie zdanie, wow). super, I'm happy for you! boski zwierz :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie ma, ale miło widzieć i czytać Ciebie taką całą w skowronkach!:) Wiem jak wiele serca i wysiłku wkładasz w swoje ćwiczenia i, że jest ona Twoją mentorką dlatego cieszę się również Twoim szczęście, kochana:* Na zdjęciach z Tobą wygląda o wiele lepiej niż na tych po photoshopie, tak bardziej naturalnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakbyś się skupiła, to myślę, że znalazła by się piosenka, która dobrze pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oo, super że udało Ci sie z nia spotkać i ze napisała Ci słowa otuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj bardzo zazdroszczę Ci tego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
  14. o bardzo pozytywnie!!
    ewa ma wiele nasladowniczek i dobrze!
    tylko szkoda ze mnie nic nie motywuje :(
    moze nakusze cie na odwiedziny i u nas? zapraszam! http://dzieciozmaganiamatki.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  15. oo jak pozytywnie! :)) ja właśnie po treningu z Ewą, szaleństwo! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem dlaczego mialam ta reklame! ;o xD
    Juz usunelam :)

    A co do burzy to jedynie co lubie to tylko zapach powietrza po burzy a tak to dokladnie tak samo reaguje! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. OJEJ! Ależ Ci zazdroszczę! Teraz, to nie można się poddać ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję spotkania, na pewno to było dla Ciebie przyjemne :) A wyglądałaś ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja tez bylam w szoku xD haha :)

    OdpowiedzUsuń
  20. aaaaa mega Ci zazdroszcze ze ja poznalas, obie wygladlyscie uroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie, że udało Ci się z nią spotkać. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się w końcu zabrać za ćwiczenia

    OdpowiedzUsuń
  23. Aaaaa! Nie wierzę, że ją spotkałaś! Ależ ci zazdroszczę ; *

    OdpowiedzUsuń
  24. fajna z niej kobieta :)) ja nie ćwiczę, w ten sposób, zdecydowanie bardziej wolę basen, rower :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj tak jak już pisałam wcześniej jesteś wielką szczęściarą!Aż mi się łezka w oku kręci !! Piękne słowa Ci Ewka napisała! ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale miałaś farta! Czarownica z Ciebie! W książce jest jadłospis? Nie wiedziałam. Stosowałaś? Jak rzeczywiście daje efekty, to może zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglądałyście świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. przyznam szczerze, że nawet o niej nie słyszałam. Ale książka wygląda ciekawie, a Ewa bardzo sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ojejciu... zazdroszczę spotkania...:):) Fajnie...:)
    A książka no ciekawa..
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pewnie było świetnie:) Uwielbiam ją i jej treningi:)

    OdpowiedzUsuń
  31. o w morde fantastycznie - to jakis znak <3

    OdpowiedzUsuń
  32. o w mordę ale fantastycznie - to na pewno jakis znak <3

    OdpowiedzUsuń
  33. oww!!!

    you are wonderful!

    http://couturetrend.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam Ewkę!
    ale książki nie mam niestety na razie;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ewa wydaje się być bardzo pozytywną i sympatyczną osobą :)
    Ja akurat jestem osobą anty-ćwiczącą, he, he, ale podziwiam ludzi, którzy robią to co ona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. o kurde:D takie spotkanie to przeznaczenie wręcz do walki o sylwetkę z uporem xd :D

    OdpowiedzUsuń
  37. hi sweetie!
    I have a super giveaway on my blog, pass by!
    xx
    http://www.themidniteblues.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow!:) Nie mam książki Ewy, ale chcę mieć, dziś pójdę do księgarni jej poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. to wcale nie jest glupie ani smieszne ;D to jest cudowne ;D bo taka prawda nooo :D ciesze sie mega razem z Toba ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. szczerze mówiąc nie rozumiem fascynacji tą osobą

    OdpowiedzUsuń
  41. aż zazdroszczę tego spotkania! :) a sama się zastanawiam nad kupnem jej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Such a cute leopard <3
    http://namelessfashionblog.blogspot.it/
    http://www.facebook.com/NamelessFashionBlog

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale z Ciebie szczęściara :) Ciągle zastanawiam się nad tą książką. Warto w nią zainwestować?

    OdpowiedzUsuń
  44. fajne fotki ;) i ksiazka oczywiście ;))^^

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo fajna skiązka, ja broń boże schudnąć nie chcę, ale umieśnić sie bardziej by było dobrze ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. Cieszę się, że podoba się Tobie moja kokardeczka ;)
    Czyli teraz czekam na Twoje efekty pracy :D

    P.S. Zapraszam na dzisiejszy post ;) - sztuczne włosy

    OdpowiedzUsuń
  47. Ale Ci się udało!
    Ja na szczęście miałam wolną niedzielę i mogłam iść na spotkanie z Ewą. To wspaniała osoba. Jest piękną kobietą a w niedzielę wyglądała fantastycznie. Bardzo podobało mi się jej ubiór połączenie eleganckiej sukienki z białymi adidaskami.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  48. O skubana ale super!! :D Zazdroszczę Ci i podziwiam, bo ja pewnie bym jej nie zatrzymała :D

    OdpowiedzUsuń
  49. O ja! Zazdroszczę Ci :P.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  50. kochana gratulacje spotkania z Ewą Chodakowską :) pewnie gdybym ja była na twoim miejscu to skakałabym z radosci do kosmosu !!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Hello dear nice blog =) <3 .. I'm a your new follower .. Spare parts? I wait u in my blog,follow me <3 KISSESSSSS <3

    http://thefashionvictimbyantonellabasile.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  52. pora abym i ja wzięła się za siebie! :) gratuluje spotkania :))

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo dziękuje za miły komentarzyk ;)
    Ja ćwiczę z Ewą na youtube ;D
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Farciara! ;)
    Ja też z nią ćwiczę i baaaardzo podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  55. wieli motywator, to na pewno :) gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  56. takie niespodziewane spotkanie cieszy jeszcze bardziej (: świetne zdjęcie z Ewą

    OdpowiedzUsuń
  57. Oj kochana Ty to masz szczęscie!! ;)) Cieszę się, że udało Ci się z nią spotkać:))
    Najpierw spotkanie z Nergalem teraz z Chodakowską!:)) pozazdrościć:D !!

    To ja teraz poproszę o kopa, bo ostatnio nie mogę się do ćwiczeń zmobilizować:((

    OdpowiedzUsuń
  58. New giveaway on my blog! Win a pair of Romwe leggings! Wanna join?
    http://namelessfashionblog.blogspot.it/2013/04/romwe-leggings-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  59. Śliczne zdjęcia.
    Nie mam tej książki ;/.

    OdpowiedzUsuń
  60. No i super :D Teraz będziesz miała motywację na długi czas :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ta książka musi być rewelacyjna, już po 'wyrywkach' na fotografiach widać, że sporo różni się od podobnych 'cudownych' poradników c:

    OdpowiedzUsuń
  62. asz Myszko, bardzo się cieszę razem z Tobą tą cudowną chwilą

    OdpowiedzUsuń
  63. takie spotkanie z Ewą Chodakowską musiało być rewelacyjnym przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  64. ale super! jeszcze nigdy nie bylam na takim rodzaju promocji ksiazki

    OdpowiedzUsuń
  65. ooo widzę to musiała być mega motywacja ;))

    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. ciekawa książka,może się w nią zaopatrzę i w końcu zacznę ćwiczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Oj pozazdrościć spotkania! Ewa jest dla mnie wielką inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  68. super zdjęcia! pozdr i zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  69. Nawet nie skojarzyłam, że to pani Ewa - w koku i sukience wygląda troszkę inaczej :).

    OdpowiedzUsuń
  70. eEa wydaję się być bardzo pozytywną osobą;)

    OdpowiedzUsuń
  71. kupiłam jakiś czas temu ale jeszcze nie miałam czasu zajrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i za wizytę :)
napewno odwiedzę Twój blog!
Jesli obserwujesz - napisz! :)